Atencjusz, to ja!

Myśli osobiste, moje.

  • Dzień Dobry

    Dzień Dobry, to Ja. Ja to atencjusz, życie i obserwacja jego ukazała mi prawdę i zrozumienie. Czasem się staram znaleźć uwagę, zrozumienie. Chce być chwalony i podziwiany. Dlatego też taka nazwa tego blogu. nazwa opisująca moje ego i potrzeby. Ale jest to też nazwa myląca, chociaż może sobie to w mawiam, a naprawdę jest inaczej. Nie wiem. Zakładam iż jest to nazwa myląca, gdyż pisząc posty na tym blogu nie szukam rozgłosu a ujścia moich myśli i rozważań.

    Prawdopodobnie przemyślenia które zostają spisane oraz usystematyzowane stają się jaśniejsze oraz bardziej zrozumiałe dla dla “myślodawcy”. Kiedyś nauczycielka z technikum, Pani Smoczyńska twierdziła iż w procesie edukacyjnym bardzo ważna jest interakcja oko-ręka-mózg, w procesie tym uzyskuje się największą skuteczność edukacyjną. Analogicznie do tej tego, po napisaniu swoich myśli “na papierze”, będzie łatwiej i skuteczniej je ułożyć sobie.

    Można by powiedzieć, “nie chcesz być atencjuszem, to pisz pamiętnik w zeszycie”, tak ale czy nowa technologia nie daje nowych możliwości, czy opcja pisania w telefonie, lapku, w autobusie, w łóżku, w Polsce i zagranicą, pisania o dowolnej porze, powracania do tekstów już napisanych, nie jest czymś co wręcz się prosi, by pójść do przodu. Zakładam, lub też se wmawiam że nie szukam rozgłosu i uwagi. Widząc osoby w internecie które są atencjuszami tak jak ja, wyczyniają czasem dziwne rzeczy, wiem że nie chce być taki jak oni. Przekonuje mnie to zmienienia siebie, by jak najmniej istnieć w internecie. Ten blog jest wówczas zaprzeczeniem założenia. Ale wmawiam sobie że to będzie coś innego, ujście myśli, nie własnego ego. Dzielenie się myślami, raczej z kategorii poważnych, niż swoimi sukcesami czy życiem.

    A nóż ktoś to przeczyta? A nóż ktoś się zainspiruje którymś ze zdań? Jest blog osobisty a nie FB, FB to jest miejsce gdzie króluje epatowanie własnym ego, myśli nie są dyskutowane, nawet nie są kyrtykwane, są wygłaszane jednostronne opinie, które druga strona nie czyta z uwagą. Dlatego też jest blog, jest nie reklamowany, nie rozgłaszany, porostu jest. Pierwsze myśli przelane, co będzie dalej? Się zobaczy.

Create your website at WordPress.com
Get started